Youth League Sofia 2018 za nami. Wracamy bez medalu ale z dużym bagażem cennych doświadczeń. Oglądaliśmy kilka dobrych walk w wykonaniu naszych zawodników. Kilka walk wygranych i wyśmienitych akcji, kilka walk przegranych. Mamy oczywiście świadomość co funkcjonowało dobrze a co nie. Teraz spokojna analiza i jedziemy dalej do przodu. Traktujemy ten turniej jako wartościowy przystanek w drodze do Mistrzostwa Świata.
Hubert Jarocki – 7 miejsce /dwie wygrane, dwie przegrane walki/,
Krzysztof Szewczyk – przegrana w 3 rundzie /dwie wygrane walki/
Michał Janczewski – przegrana w 1 rundzie
Dominik Dziuda – przegrana w 2 rundzie /jedna walka wygrana/
Hubert Jarocki w pierwszej walce wysoko przegrał ze Szwajcarem /6 do 0/. Nie byliśmy zadowoleni, zdarzył się błąd w środkowej części walki i już nie udało się do niej wrócić. Okazało się jednak że Szwajcar w świetnym stylu wygrywa całą kategorię – 70 kg tracąc przez 6 rund tylko dwa punkty. Hubert dostaje się do repasażu gdzie w drugiej walce /trzeba zaznaczyć bardzo dobrej/, wygrywa z Niemcem 2 do 1. W trzeciej ulega Rosjaninowi 1 do 0 i ostatecznie plasuje się na 7 miejscu. Szkoda szczególnie ostatniej walki z Rosjaninem bo była do wygrania, zresztą tak jak i ta pierwsza. Nie jesteśmy szczęśliwi z takiego wyniku ale zaliczamy turniej do udanych. Kilka dobrych walk na wysokim poziomie Karate 1 Youth League, powiększamy bagaż doświadczeń, dodajemy do rankingu WKF 135 pkt i rozwijamy się dalej . Gratulacje dla Huberta Jarockiego !
Szansę na dobry wynik miał też Krzysztof Szewczyk. Brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw świata kadetów, który w tym sezonie rozpoczął starty wśród juniorów. Krzysiek w pierwszej rundzie kategorii junior – 68 kg wygrał z zawodnikiem Bośni i Hercegowiny 3 do 0, potem zwycięska walka z Chilijczykiem 1 do 0. W trzeciej rundzie przegrywa 4 do 0 z zawodnikiem z Iranu /brązowym medalistą Mistrzostw Azji/. Zawodnik z Iranu przegrywa w czwartej rundzie i Krzysiek nie ma repasaży.
Pierwsze dwie rundy bardzo dobre /przede wszystkim mądrze/, w trzeciej dwa małe błędy i po walce. Ale głowa do góry, Krzysiek jest dopiero od trzech miesięcy juniorem/16-17 lat/ więc ze spokojem patrzymy na tą przegraną w trzeciej rundzie
Dominik Dziuda w pierwszej rundzie /kumite U14 – 50kg/ w bardzo dobrym stylu 8 do 0 wygrywa pierwszą walkę z Rosjaninem. Potem spotyka się ze startym znajomym Janowskim Dawidem z Ukrainy z którym walczyli już o pierwsze miejsce na Polish Open i Slovakia Open /rezultat spotkań 1 do 1/. Teraz niestety walka kończy się wynikiem 1 do 0 dla zawodnika z Ukrainy. Szkoda bo punkt stracony w samej końcówce a raczej przewagę w walce miał Dominik. Niestety w półfinale znakomity Ukrainiec wygrywając walkę 4 do 0 robi kontakt i przegrywa przez hansoku /trochę kontrowersyjna decyzja sędziowska/. W ten sposób Dominik nie ma już repasażu i kończymy cały turniej.
Michał Janczewski w pierwszej rundzie w kategorii junior – 55 kg walczył z aktualnym Mistrzem Świata Matteo Landi z Włoch. Po remisie 0 do 0 wskazanie dla Włocha 5 do 0. Nie była to gra do jednej bramki, Michał miał swoje szanse ale jednak trochę zabrakło. Włoch odpada w trzeciej rundzie i Michał nie ma repasaży.


Dodaj komentarz