Wkroczyliśmy w rok 2025 z naprawdę spektakularnym rezultatem! Nasz zawodnik, Erik Rahozenko, wywalczył srebrny medal w kategorii −75kg podczas turnieju Ligi Światowej Series A w Tbilisi. Stoczył pięć zwycięskich pojedynków i dotarł do finału, co samo w sobie jest imponującym osiągnięciem.
Trudne wyzwanie od początku
To wielki sukces dla zawodnika Olimpu Łódź – w zeszłym roku reprezentanci trenujący w Polsce zdobyli łącznie tylko dwa medale na poziomie Series A, w tym jeden właśnie Erik. Warto też podkreślić, że od ponad 2,5 roku trenuje on w Łodzi, choć podczas oficjalnych rozgrywek międzynarodowych reprezentuje Ukrainę. Trwają starania o przyznanie mu polskiego paszportu, jednak procedura może jeszcze potrwać.
W Tbilisi Erik prezentował się bardzo dobrze, jeśli nie powiedzieć rewelacyjnie. Wiele pojedynków było niezwykle wyrównanych, a o ich rozstrzygnięciu często decydowały ostatnie sekundy. Kluczem do sukcesu okazały się opanowanie i determinacja.
Emocjonujący finał
W decydującej walce z reprezentantem Iranu przewaga przechodziła z rąk do rąk, zapewniając kibicom ogromne emocje. Na sekundę przed końcem Erik prowadził 6:5, lecz w ostatniej akcji rywal wyrównał na 6:6. O wyniku zdecydowali sędziowie – przy remisie 2:2, piąty arbiter wskazał na Irańczyka. Mimo to srebrny krążek Ericka jest znakomitym rezultatem i doskonałym prognostykiem na cały rok 2025.
Wyniki walk Erika Rahozenki
- Runda 1: wolny los
- Runda 2: Rahozenko pokonał Askara Sapargaliyeva (KAZ) – 3:1
- Runda 3: Rahozenko pokonał Emanuele De Simone (ITA) – 3:0
- Runda 4: Rahozenko pokonał Shunji Suzuki (JPN) – 3:3 (zwycięstwo dzięki przewadze senshu, tj. pierwszy punkt w walce, który przy remisie decyduje o wyłonieniu zwycięzcy)
- Runda 5 – Ćwierćfinał: Rahozenko pokonał Kuvonchbeka Mukhammadiyeva (UZB) – 5:2
- Runda 6 – Półfinał: Rahozenko wygrał z Faridem Aghayevem (AZE) – 6:1
- Finał: Rahozenko przegrał z Vahabem Shahmirą (IRI) – 6:6 (decyzja sędziów 2:3)

Udany występ Dominika Dziudy i zarazem duży niedosyt
Drugim zawodnikiem, który wypadł solidnie, był Dominik Dziuda w kategorii −67kg. Ostatecznie zajął 9. miejsce, staczając cztery walki, z czego trzy w pełni ukazały jego możliwości i potencjał.
Wyniki walk Dominika Dziudy
- Runda 1: Dziuda pokonał Gökhana Ceylana (TUR) – 4:2
- Runda 2: Dziuda przegrał z Iurikiem Ogannisianem (AIN-1) – 0:9 (zawodnik z Rosji dotarł do finału, dając Dominikowi szansę walk w repasażach)
- Repasaż 1: Dziuda pokonał Borana Beraka (CRO) – 2:0
- Repasaż 2: Dziuda przegrał z Soreną Moradi Ezhgil (IRI) – 2:3 (bardzo wyrównana walka, rozstrzygnięta w ostatniej akcji, równoczesna technika gyaku zuki dwóch zawodników, punkty dla Irańczyka choć mogły być tez dla nas )
Choć nie udało się sięgnąć po medal, 9. lokata w tak wymagającym turnieju to dobry prognostyk przed kolejnymi startami.
Krzysztof Szewczyk i Łukasz Bankowski −75kg
Krzysztof Szewczyk stoczył bardzo wyrównany pojedynek z klasowym zawodnikiem z Rosji i przegrał tylko jednym punktem. Natomiast Łukasz Bankowski musiał uznać wyższość bardzo dobrego rywala z Anglii w swoim pierwszym pojedynku.
Podsumowanie
Pierwszy występ w roku 2025 można uznać za w pełni satysfakcjonujący. Największą radość przyniósł srebrny medal Erika Rahozenki, który od ponad dwóch lat trenuje w barwach Olimpu Łódź. Warto też docenić postawę Dominika Dziudy oraz ambitną walkę Krzysztofa Szewczyka z wymagającym przeciwnikiem. Liczymy, że w kolejnych turniejach nasi zawodnicy pokażą się z jeszcze lepszej strony i dostarczą nam niezapomnianych sportowych emocji!
#zOlimpemNaSzczyt



Dodaj komentarz