Podczas turnieju Ligi Światowej Youth League rozgrywanego w Lido di Jesolo Nikola Szuba zdobyła brązowy medal w kategorii kadetek. W zawodach wystartowało aż 3000 zawodników z 83 państw.
Wynik ten jest bardzo wartościowy. Dostać się do strefy medalowej na tego rodzaju imprezach nie jest przypadkowe – zwykle trzeba wygrać cztery lub pięć walk z zawodnikami z całego świata. Cieszymy się, ale ze spokojem patrzymy na te wszystkie wyniki. Przede wszystkim ważny jest systematyczny rozwój, a co jeszcze ważniejsze – systematyczna praca.
Przebieg zawodów
Nikola rozpoczęła zawody znakomicie, wygrywając kolejno:
- 2:0 z Meliną Pulver (Szwajcaria)
- 3:0 z Anastasią Graziano (Włochy)
- 2:0 z Dianą Popovą (Ukraina)
W ćwierćfinale Nikola zmierzyła się z Seldą Meyen (Niemcy). Walka była wyrównana i rozstrzygnęła się po jednej akcji za trzy punkty. Nikola próbowała odrobić stratę w końcówce, jednak ta walka zakończyła się zwycięstwem zawodniczki z Niemiec.
Dzięki temu, że Meyen awansowała do finału, Nikola otrzymała możliwość startu w repasażach. Tam ponownie pokazała charakter, wolę walki i spore już umiejętności:
- wygrała 4:3 z Sajrą Neziric (Bośnia i Hercegowina)
- druga walka była już o brązowy medal: 1:1 z Paulą Panic (Chorwacja, aktualnie trzecia zawodniczka światowego rankingu WKF) — wygrała poprzez przewagę senshu (pierwsza zdobyła punkt)
To drugi tak ważny medal w karierze Nikoli – i pierwszy w kategorii kadetek. Ważny, bo wywalczony w silnej, międzynarodowej obsadzie.
Końcowa klasyfikacja medalowa – CADET KUMITE FEMALE -61 KG
🥇 🇩🇪 MEYEN Selda (GER)
🥈 🇩🇰 SØNDERGAARD Hannah Bath (DEN)
🥉 🇵🇱 SZUBA Nikola (POL)
🥉 🇫🇷 ECHAMAA Maryam (FRA)

Pozostali zawodnicy Olimpu Łódź
Dobry występ zaliczyła także Maja Woźniak, która dotarła do trzeciej rundy turnieju. Zawsze liczymy na więcej, bo Maja już nieraz pokazała, że jest bardzo mocna. Tym razem zakończyło się na trzeciej rundzie. Pierwsza runda to wolny los. W drugiej:
- 4:0 z Neveną Ostojić (Serbia)
W trzeciej rundzie Maja przegrała 3:6 z Amelią Ksondz (Ukraina). Ukrainka odpadła w ćwierćfinale po akcji w ostatniej sekundzie, co zamknęło drogę do repasaży. To był wartościowy start i kolejne doświadczenie międzynarodowe. Dobra pierwsza walka – potem po prostu mogło, a może powinno być lepiej.
W turnieju wystąpili również Kacper Matuszak i Dawid Matuszak. Obaj przegrali swoje pierwsze pojedynki, jednak ich start należy ocenić pozytywnie – chłopcy konsekwentnie zbierają międzynarodowe doświadczenie, a każdy kolejny start to krok do przodu w rozwoju sportowym.
Świat sportu w karate, a dokładniej w strukturach World Karate Federation, to naprawdę bardzo wysoki poziom. Karate uprawiane jest na całym świecie, na każdym kontynencie, a średnio na zawodach Ligi Światowej startuje około 80 państw. Konkurencja jest więc ogromna — mierzymy się z najlepszymi zawodnikami z całego świata.
Na początku trzeba poznać ten świat, posmakować go, a potem można poważnie myśleć o medalach. Nie inaczej było z Nikolą.

To był dobry wyjazd całego teamu Olimp Łódź, a w przypadku Nikoli – wręcz bardzo dobry. Widać duży potencjał, zaangażowanie i właściwe przygotowanie. Gratulujemy !



Dodaj komentarz