Mistrzostwa Świata WKF – Kair 2025
Wracamy zbudowani i bogatsi o doświadczenie, jakie daje udział w najbardziej prestiżowej imprezie karate na świecie. Dominik Dziuda zadebiutował w seniorskich Mistrzostwach Świata WKF, mierząc się z zawodnikami ścisłej światowej czołówki.
Warto podkreślić, że po raz pierwszy w historii WKF przeprowadzono kwalifikacje do Mistrzostw Świata, a z Polski awans wywalczyło jedynie trzech zawodników: dwie zawodniczki i Dominik Dziuda – jako jedyny mężczyzna. To dodatkowo podnosi rangę jego startu i sportową wartość tego występu.
Jedna z najmocniejszych grup turnieju
Dominik trafił do wyjątkowo wymagającej grupy, w której walczył z zawodnikami najwyższego światowego poziomu:
- Yugo Kozaki (Japonia) – wicelider rankingu i aktualny Mistrz Azji
- Iurik Ogannisian (WKF-1) – aktualny Mistrz Europy, startujący jako zawodnik neutralny
- Ebraheem Karim (Kanada) – brązowy medalista Mistrzostw Panamerykańskich
Już po losowaniu było jasne, że faza grupowa będzie poważnym testem i doskonałą okazją do konfrontacji z absolutną światową czołówką.
Przebieg walk
Pierwsza walka – z aktualnym Mistrzem Europy (WKF-1)
Po wyrównanym początku rywal jako pierwszy zdobył punkt i utrzymał tę minimalną przewagę do końca. Dominik do ostatnich sekund szukał sposobu na odrobienie straty i miał kilka dobrze zapowiadających się prób. Walka zakończyła się wynikiem 1:0 dla przeciwnika, mimo wyniku była to naprawdę dobra walka w wykonaniu Dominika.
Druga walka – z wiceliderem światowego rankingu i Mistrzem Azji (Japonia)
Od początku było to zacięte starcie. Pierwszy punkt zdobył Japończyk, a my kolejny raz próbowaliśmy wrócić do walki, szukając punktowych rozwiązań. W końcówce musieliśmy mocniej zaryzykować, co rywal wykorzystał. Walka zakończyła się wynikiem 0:4 — to pojedynek, którego końcówkę z pewnością chcielibyśmy rozwiązać inaczej.
Trzecia walka – z medalistą Mistrzostw Panamerykańskich (Kanada)
To była trudna walka. Po raz kolejny to rywal zdobywał pierwsze punkty, jednak Dominik konsekwentnie szukał rozwiązań i inicjatywy. W końcówce przejął kontrolę i zdobył punkty, które przesądziły o zwycięstwie 4:2 — jego pierwszym na Mistrzostwach Świata.
Dominik zakończył rywalizację na 3. miejscu w grupie.
Warto dodać, że Japończyk niespodziewanie odpadł już w 1/16 finału z zawodnikiem z Chile, a zawodnik WKF-1 przegrał w ćwierćfinale z reprezentantem Uzbekistanu.
Końcowe wyniki konkurencji – KUMITE -67 KG
🥇 Ghaith Afeef (Jordania) – Mistrz Świata
🥈 Oubaya Said (Maroko) – Wicemistrz Świata
🥉 Amirali Didar (Kazachstan) – brąz
🥉 Rashidov Abdul Vakhkhob (Uzbekistan) – brąz
Wnioski i znaczenie startu
Wróciliśmy bogatsi o nowe doświadczenia i trzy walki stoczone na poziomie światowej czołówki.
Jedna wyrównana, jedna słabsza i jedna wygrana — każda z nich dała nam inny rodzaj informacji zwrotnej.
Były sytuacje, w których poradziliśmy sobie bardzo dobrze, i takie, które wymagają korekty. Dlatego wracamy mądrzejsi, z konkretnymi wnioskami i pomysłami do dalszej pracy.
Spokojniejsi — bo widzimy, że obrany kierunek jest właściwy.
Z wiarą — bo nawet w tak mocnej grupie potwierdziliśmy, że możemy realnie myśleć o kolejnym kroku naprzód.
Pracujemy dalej
Wracamy mocno nakręceni do dalszej pracy!
#zOlimpemNaSzczyt



Dodaj komentarz