DOBRY START KRZYSZTOFA SZEWCZYKA, KAMILA MILSKIEGO i ANTONINY ŻURAWSKIEJ.
Za nami świetny start Kseniyi Dronchanki w seniorskiej Lidze Światowej Series A. Kseniya stoczyła aż 7 walk, wygrała 6 z nich, cieszy styl, cieszy forma sportowa, cieszą poszczególne walki bo mierzyła się z najlepszymi.
Pierwsza walka to od razu błysk formy, dominacja i zwycięstwo przed czasem 9 do 0 nad zawodniczka z Kazachstanu z Alimanova Madiną. Druga walka równie dobra, 5 do 0 z Demiturk Gulsen z Turcji, trzecia walka to zwycięstwo nad Włoszką Capitanio Matilde również 5 do 0. W czwartej walce było dużo taktyki ale aktywność zdecydowanie po naszej stronie. Wynik walki 0 do 0 , wskazanie sędziów 3 do 1 dla nas i jesteśmy w kolejnej rundzie.
W ćwierćfinale Kseniya spotkała się z zawodniczką nr 2 światowego rankingu niemką Mia Bitsch. Od samego początku bardzo emocjonująca walka. Atak zawodniczki z Niemiec ale zakończony świetną kontrą Kseniyi. Potem nasza zawodniczka umiejętnie broni wyniku, walka kończy się zwycięstwem zawodniczki Olimpu 3 do 2. W półfinale spotyka się z japonką Kodo Riną. Początek to wzajemne badanie się a potem świetne przyspieszenie Kseniyi i technika nożna daje nam dwa punkty przewagi. Japonka jednak nie daje za wygraną i technikami ręcznymi odrabia punkty i zdobywa przewagę 4 do 2. Kseniya próbuje odrobić stratę niestety walka kończy się zwycięstwem zawodniczki z Japonii.
W walce o brązowy medal Kseniya Dronchanka mierzy się z utytułowaną Jenny Warling z Luxemburga. Walka punkt za punkt do samego końca, na parę sekund przed końcem przewagę punktu uzyskuje Kseniya za chwilę traci ja ale zaraz znów wychodzi na prowadzenie i nie oddaje już go do końca.
Tym samym nasza zdolna dziewiętnastolatka zdobywa swój pierwszy medal seniorski w oficjalnych zawodach World Karate Federation. Wiemy że jest świetna, wiemy że jest aktualną Mistrzynią Europy U21, wiemy ze wygrywała wiele zawodów również w kategorii senior, ale w oficjalnych zawodach typu Liga Światowa czy Mistrzostwa Świata czy Europy jest to pierwszy wynik seniorski i potwierdzenie bardzo dużych możliwości. Brawo Kseniya !!!

Cieszą również dobre starty pozostałych zawodników Olimpu. Krzysztof Szewczyk wygrywając dwie walki z Duńczykiem i Szwajcarem, doszedł do czwartej rundy w której przegrał z utytułowanym Francuzem Le Thanh. Wynik 1 do 1 ale przewaga senshu daje zwycięstwo zawodnikowi z Francji.
W czwartej rundzie również odpadł Kamil Milski. Wygrana z Kazachem, wygrana z Niemcem a potem przegrana z zawodnikiem z Kolumbii 5 do 0 niemniej zaliczamy tą czwarta rundę do udanych startów.
Antonina Żurawska w pierwszej rundzie tak jak Kamil i Krzysiek ma wolny los, w drugiej rundzie wygrywa z włoszką 1 do 0, w trzeciej rundzie przegrywa z zawodniczką z Australii 4 do 2.
Dominik Dziuda już w pierwszej walce przegrał i to 8 do 0. Jednak nic to nie zmienia, Dominik jest nadal jednym z naszych liderów a takie starty po prostu czasem się zdażają. Dominik przegrał walkę z doświadczonym Gillem Burnayem z Nowej Zelandii.
Reasumując wróciliśmy zadowoleni, medal Kseniyi Dronchanki, dobre starty Krzysztofa Szewczyka, Kamila Milskiego i Antoniny Żurawskiej.
Trzeba pamiętać ze konkurencja była bardzo duża. Po około 100 zawodników w każdej konkurencji z 78 państw z wszystkich kontynentów Świata.
Już na początku października we Włoszech odbędą się Mistrzostwa Świata U21, junior, kadet. Trzymamy kciuki, do składu reprezentacji Polski zostali powołani zawodnicy Olimpu: Kseniya Dronchanka, Dominik Dziuda i Łukasz Bankowski.
Będzie się działo 🙂
#zOlimpemNaSzczyt


Dodaj komentarz