Najwyższy poziom światowego karate
Czym jest Premier League w karate?
Warto to jasno powiedzieć — Premier League to absolutna światowa elita. To zawody, które można porównać do Wielkiego Szlema w tenisie. Startują tu wyłącznie najlepsi zawodnicy globu.
- w każdej kategorii tylko 32 zawodników,
- pierwszeństwo zgłoszeń mają zawodnicy z TOP 32 rankingu WKF,
- wolne miejsca znikają w dosłownie 2 minuty,
- tu nie ma łatwych walk — każdy pojedynek to poziom mistrzostw świata.
Sam start na tym poziomie to potwierdzenie przynależności do światowej czołówki.
W Stambule wystąpiło czterech reprezentantów Polski, w tym trzech zawodników Olimpu Łódź. Wynikowo nie był to start marzeń, ale nasi zawodnicy nie oddali żadnej walki łatwo i pokazali, że są w grze na tym poziomie.
Dominik Dziuda (POL) – kumite -67 kg
Ranking WKF: 25 – aktualny ranking po turnieju
Grupa trzyosobowa — tylko dwie walki, więc każdy błąd kosztuje bardzo dużo. Dominik cały czas pnie się do przodu i jest coraz mocniejszy. Niestety to jeszcze za mało aby pokonać nr 2 rankingu WKF Yugo Kozaki /JPN/ ale pracujemy 🙂
Dominik Dziuda (POL) – Matt Rombeaux (BEL)
2:2, wygrana przez senshu
Dobra walka Dominika z zawodnikiem z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. To Dominik nadawał tempo, kontrolował przebieg pojedynku i ostatecznie zakończył walkę jako zwycięzca.
Dominik Dziuda (POL) – Yugo Kozaki (JPN)
0:2
To był najlepszy dotychczas pojedynek Dominika z Kozakim. Widać wyraźny progres, choć na tym poziomie decydują detale. Zbliżamy się do tego poziomu dużymi krokami.
Klasyfikacja grupy:
- Yugo Kozaki (JPN)
- Dominik Dziuda (POL)
- Matt Rombeaux (BEL)
Kozaki zakończył turniej na 5 miejscu, więc mówimy o bezpośrednim starciu z zawodnikiem ścisłej czołówki.

Kseniya Dronchanka (POL) – kumite -55 kg
Ranking WKF: 32 – aktualny ranking po turnieju
U Kseni oczekiwania były już większe, ponieważ nie raz udowodniła, że potrafi wygrywać z zawodniczkami ze światowej czołówki. Tym razem zabrakło niewiele — jej walki były bardzo wyrównane, a o wyniku decydowały detale.
Kseniya Dronchanka (POL) – Akari Harada (JPN)
0:1
Kseniya miała swoje szanse punktowe, ale zabrakło trochę dynamiki w finalizacji akcji, a może po prostu odrobiny szczęścia.
Kseniya Dronchanka (POL) – Bella Samasheva (KAZ)
0:0
Wyrównana, taktyczna walka, kontrola dystansu z obu stron.
Kseniya Dronchanka (POL) – Viola Lallo (ITA)
0:1
Znów minimalna różnica. Jeden błąd i 1 do 0. Kseniya była w grze do końca.
Samasheva wygrała później całą kategorię, więc to pojedynek remisowy z późniejszą zwyciężczynią turnieju.

Paweł Kiryluk (POL) – kumite +84 kg
Ranking WKF: 55 – aktualny ranking po turnieju
To był dopiero trzeci start Pawła w Premier League. Więc trzeba powiedzieć że kolejny duży i ważny materiał do analizy. Ale po pierwszej analizie można powiedzieć , jest dobrze bo mamy duże rezerwy 🙂
Paweł Kiryluk (POL) – Ivan Kudzinaŭ (WKF-2)
1:2
Słabszy początek, ale im dłużej trwała walka, tym wyglądało to lepiej. Były realne szanse na wyrównanie.
Paweł Kiryluk (POL) – Mahmoud Nemati (IRI)
1:1, porażka przez senshu
Bardzo wyrównana walka. W końcówce były okazje, ale nie zostały wykorzystane.
Paweł Kiryluk (POL) – Kirill Kovalev (WKF-1)
Najsłabsza walka Pawła w tym turnieju.
Kudzinaŭ zdobył później brązowy medal w kategorii +84 kg.

Wyniki końcowe kategorii zawodników Olimp Łódź
Kumite mężczyzn -67 kg
🥇 Iurik Ogannisian (WKF-1)
🥈 Georgios Baliotis (GRE)
🥉 Abdel Rahman Almasatfa (JOR) / Luca Maresca (ITA)
Kumite kobiet -55 kg
🥇 Bella Samasheva (KAZ)
🥈 Nina Kvasnicova (SVK)
🥉 Chaimae Elhayti (MAR) / Rina Kodo (JPN)
Kumite mężczyzn +84 kg
🥇 Rodrigo Rojas (CHI)
🥈 Mahmoud Taha (EGY)
🥉 Ahmed Elmasry (EGY) / Ivan Kudzinaŭ (WKF-2)
Podsumowanie
Trudny początek roku i wymagające pierwsze zawody na poziomie Premier League. Mamy jednak pełną świadomość, na jakim poziomie startują nasi zawodnicy i widzimy, że cały czas idziemy do przodu. Tym razem zabrakło trochę szczęścia, trochę dynamitu w niektórych momentach, a czasem jeszcze odrobiny umiejętności na tym poziomie. Analizujemy, pracujemy i rozwijamy się dalej.
W zawodach nie wystartował Erik Rahozenko, który tym razem po prostu nie mógł wystartować ze względów zawodowych. Erik jest już zgłoszony do kolejnego turnieju Premier League w Rzymie.
#zOlimpemNaSzczyt


Dodaj komentarz