Karate 1 Premier League – Stambuł 2026

Karate 1 Premier League – Stambuł 2026

Najwyższy poziom światowego karate

Czym jest Premier League w karate?

Warto to jasno powiedzieć — Premier League to absolutna światowa elita. To zawody, które można porównać do Wielkiego Szlema w tenisie. Startują tu wyłącznie najlepsi zawodnicy globu.

  • w każdej kategorii tylko 32 zawodników,
  • pierwszeństwo zgłoszeń mają zawodnicy z TOP 32 rankingu WKF,
  • wolne miejsca znikają w dosłownie 2 minuty,
  • tu nie ma łatwych walk — każdy pojedynek to poziom mistrzostw świata.

Sam start na tym poziomie to potwierdzenie przynależności do światowej czołówki.

W Stambule wystąpiło czterech reprezentantów Polski, w tym trzech zawodników Olimpu Łódź. Wynikowo nie był to start marzeń, ale nasi zawodnicy nie oddali żadnej walki łatwo i pokazali, że są w grze na tym poziomie.


Dominik Dziuda (POL) – kumite -67 kg

Ranking WKF: 25 – aktualny ranking po turnieju

Grupa trzyosobowa — tylko dwie walki, więc każdy błąd kosztuje bardzo dużo. Dominik cały czas pnie się do przodu i jest coraz mocniejszy. Niestety to jeszcze za mało aby pokonać nr 2 rankingu WKF Yugo Kozaki /JPN/ ale pracujemy 🙂

Dominik Dziuda (POL) – Matt Rombeaux (BEL)
2:2, wygrana przez senshu
Dobra walka Dominika z zawodnikiem z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. To Dominik nadawał tempo, kontrolował przebieg pojedynku i ostatecznie zakończył walkę jako zwycięzca.

Dominik Dziuda (POL) – Yugo Kozaki (JPN)
0:2
To był najlepszy dotychczas pojedynek Dominika z Kozakim. Widać wyraźny progres, choć na tym poziomie decydują detale. Zbliżamy się do tego poziomu dużymi krokami.

Klasyfikacja grupy:

  1. Yugo Kozaki (JPN)
  2. Dominik Dziuda (POL)
  3. Matt Rombeaux (BEL)

Kozaki zakończył turniej na 5 miejscu, więc mówimy o bezpośrednim starciu z zawodnikiem ścisłej czołówki.

Dominik Dziuda w walce z nr 2 światowego rankingu Yugo Kozaki /JPN/

Kseniya Dronchanka (POL) – kumite -55 kg

Ranking WKF: 32 – aktualny ranking po turnieju

U Kseni oczekiwania były już większe, ponieważ nie raz udowodniła, że potrafi wygrywać z zawodniczkami ze światowej czołówki. Tym razem zabrakło niewiele — jej walki były bardzo wyrównane, a o wyniku decydowały detale.

Kseniya Dronchanka (POL) – Akari Harada (JPN)
0:1
Kseniya miała swoje szanse punktowe, ale zabrakło trochę dynamiki w finalizacji akcji, a może po prostu odrobiny szczęścia.

Kseniya Dronchanka (POL) – Bella Samasheva (KAZ)
0:0
Wyrównana, taktyczna walka, kontrola dystansu z obu stron.

Kseniya Dronchanka (POL) – Viola Lallo (ITA)
0:1
Znów minimalna różnica. Jeden błąd i 1 do 0. Kseniya była w grze do końca.

Samasheva wygrała później całą kategorię, więc to pojedynek remisowy z późniejszą zwyciężczynią turnieju.

Technika yoko geri Ksenii na zawodniczce z Japonii

Paweł Kiryluk (POL) – kumite +84 kg

Ranking WKF: 55 – aktualny ranking po turnieju

To był dopiero trzeci start Pawła w Premier League. Więc trzeba powiedzieć że kolejny duży i ważny materiał do analizy. Ale po pierwszej analizie można powiedzieć , jest dobrze bo mamy duże rezerwy 🙂

Paweł Kiryluk (POL) – Ivan Kudzinaŭ (WKF-2)
1:2
Słabszy początek, ale im dłużej trwała walka, tym wyglądało to lepiej. Były realne szanse na wyrównanie.

Paweł Kiryluk (POL) – Mahmoud Nemati (IRI)
1:1, porażka przez senshu
Bardzo wyrównana walka. W końcówce były okazje, ale nie zostały wykorzystane.

Paweł Kiryluk (POL) – Kirill Kovalev (WKF-1)
Najsłabsza walka Pawła w tym turnieju.

Kudzinaŭ zdobył później brązowy medal w kategorii +84 kg.

Paweł Kiryluk po zdobyciu punktu.

Wyniki końcowe kategorii zawodników Olimp Łódź

Kumite mężczyzn -67 kg

🥇 Iurik Ogannisian (WKF-1)
🥈 Georgios Baliotis (GRE)
🥉 Abdel Rahman Almasatfa (JOR) / Luca Maresca (ITA)


Kumite kobiet -55 kg

🥇 Bella Samasheva (KAZ)
🥈 Nina Kvasnicova (SVK)
🥉 Chaimae Elhayti (MAR) / Rina Kodo (JPN)


Kumite mężczyzn +84 kg

🥇 Rodrigo Rojas (CHI)
🥈 Mahmoud Taha (EGY)
🥉 Ahmed Elmasry (EGY) / Ivan Kudzinaŭ (WKF-2)


Podsumowanie

Trudny początek roku i wymagające pierwsze zawody na poziomie Premier League. Mamy jednak pełną świadomość, na jakim poziomie startują nasi zawodnicy i widzimy, że cały czas idziemy do przodu. Tym razem zabrakło trochę szczęścia, trochę dynamitu w niektórych momentach, a czasem jeszcze odrobiny umiejętności na tym poziomie. Analizujemy, pracujemy i rozwijamy się dalej.

W zawodach nie wystartował Erik Rahozenko, który tym razem po prostu nie mógł wystartować ze względów zawodowych. Erik jest już zgłoszony do kolejnego turnieju Premier League w Rzymie.

#zOlimpemNaSzczyt

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany na stronie OLIMPU. Wymagane pola zaznaczono *

Skip to content