Na początku trzeba napisać że właśnie po taki wynik jechaliśmy. Dominik Dziuda został Mistrzem Świata w Karate olimpijskim w kategorii kadet waga – 57 kg
Niesamowite walki, wielkie emocje i złoty medal. Ciężko opisać naszą radość ale było i jest przepięknie. Dominik stoczył pięć trudnych ale zwycięskich walk.

Nasz zawodnik stracił tylko jeden punkt zdobywając 11 , ale te liczby nie oddają wszystkiego. Każda walka była zacięta, trzeba było walczyć do końca i właśnie tu Dominik popisał się nie tylko umiejętnościami karate ale przede wszystkim zimną głową i spokojem co jest sprawą najważniejszą w turniejach Mistrzowskich. Brawo Dominik, debiut na Mistrzostwach Świata całkiem dobry 🙂

Wyniki – Dominik Dziuda – kumite kadetów – 57 kg:
1 runda – wolny los
2 runda – wygrana 1 do 0 z Carrasco Ivan /Chile/
3 runda – wygrana przez wskazanie sędziów 5 do 0 przy stanie 0 do 0 z Orlandic Petar /SRB/
4 runda – wygrana 1 do 0 z Rorcea Remus /ROU/
4 runda – półfinał – wygrana 6 do 0 z Azarkevich Artsiom /BLR/
FINAŁ – wygrana 3 do 1 z Kurt Enes Fatih /TUR/
Pozostali nasi zawodnicy Hubert Jarocki i Krzysztof Szewczyk też zaprezentowali się bardzo dobrze.
Hubert w przez pierwsze dwie walki prezentował się bardzo dobrze. Kontrolował sytuację pokonał w dobrym stylu dwóch zawodników kolejno z Czarnogóry i Rosji. Niestety w trzeciej swojej walce pojawiły się błędy i niestety odpadł z rywalizacji. Ale czy start nie udany? Wynik tak ale walki na wysokim poziomie, dwie wygrane walki z wymagającymi zawodnikami. Gratulujemy dobrego występu !
Wyniki – Hubert Jarocki – kumite kadetów – 70 kg:
1 runda – wolny los
2 runda – wygrana 2 do 0 z Vukcevic Vladimir /MNE/
3 runda – wygrana 1 do 0 z Menkeev Mikhail /RUS/
4 runda – ćwierćfinał – przegrana 3 do 5 z Kalogeropoulos Xaralampos /GRE/
Krzysztof Szewczyk oczywiście nie może zaliczyć swojego startu do udanego, bo wynik jest inny od oczekiwanego. Portugalczyk to dobry zawodnik, walka była bardzo wyrównana, Krzysiek w czasie walki wykonał technikę na yuko /1 punkt/ niestety sędzina zakwalifikowała ta technikę jako niedozwolona i przyznała kontakt. Sędziowie przy stanie 0 do 0 wskazali na przeciwnika 3 do 2. Werdykt mógł być w każdą stronę. Być może zabrakło trochę więcej ryzyka, może zabrakło trochę szczęścia. Trudno taki jest sport. Trzeba też pamiętać że nasz zawodnik wraca po 7 miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją a na MŚ decydują detale. Jedyne co możemy zrobić to pogratulować Krzyśkowi tak szybkiego powrotu do formy, wiemy że Krzysiek to cały czas duża jakość i ze spokojem patrzymy w przyszłość J
Wyniki Krzysztof Szewczyk – kumite juniorów – 68 kg
1 runda – przegrana przy stanie 0 do 0 wskazanie 2 do 3 dla Teixeira Diogo /POR/.
Bez względu na wyniki cała trójka to wspaniali młodzi ludzie którzy wiedzą że marzenia trzeba nie tylko mieć ale je też po prostu spełniać. To reprezentanci Polski, reprezentanci naszego młodego pokolenia, ludzie pełni energii i wiary we własnej siły, którzy bez kompleksów podbijają Świat.
Wiedzą też że nie wystarczy tylko chcieć, aby osiągnąć cel trzeba włożyć przede wszystkim dużo serca, samozaparcia, systematycznej pracy i kochać to co się robi.
A potem najważniejszy jest spokój i cierpliwość, sukces wcześniej czy później przyjdzie.
Dziękujemy wszystkim naszym partnerom za silne wsparcie, bez Was nie byłoby tego sukcesu:
- Firmie TME z Prezesem Andrzejem Kuczyńskim na czele
- trener przygotowania motorycznego Kuba Borowski /Hubert, Dominik/
- trener przygotowania motorycznego Piotr Milbrandt /Krzysztof/
- fizjoterapeuta Mateusz Goczał /Krzysztof, Dominik/
- doktor Łukasz Lipiński /Krzysztof/
- rodzicom naszych wspaniałych zawodników
#zOlimpemNaSzczyt #zTMEdoChile #teamTME


Dodaj komentarz