Brązowy medal zawodów Karate 1 Premier League w Rabacie wywalczył Erik Rahozenko w kategorii kumite mężczyzn -75 kg. To jeden z największych sukcesów ostatnich lat dla Olimpu Łódź oraz jeden z najcenniejszych wyników w dotychczasowej karierze reprezentanta Ukrainy trenującego na co dzień w naszym klubie.
W dorobku Erika znajdują się już medale mistrzostw Europy i wiele znaczących sukcesów międzynarodowych, jednak podium Premier League należy do osiągnięć wyjątkowych. Po turnieju w Rabacie można już śmiało stwierdzić, że Erik należy do grona najlepszych zawodników, którzy kiedykolwiek trenowali w Polsce.
Na jego koncie znajdują się już dwa medale Premier League – pierwszy zdobyty w Paryżu w 2025 roku i drugi wywalczony właśnie w Rabacie.
Premier League – karatecki odpowiednik Wielkiego Szlema
Aby właściwie ocenić wartość tego sukcesu, trzeba zrozumieć rangę zawodów Premier League.
To najbardziej prestiżowy cykl turniejów karate na świecie, porównywany do tenisowych turniejów Wielkiego Szlema. W każdej kategorii startuje zaledwie 32 najlepszych zawodników świata. Są to przede wszystkim zawodnicy z czołówki rankingu World Karate Federation, medaliści mistrzostw świata, mistrzostw kontynentalnych, Premier League oraz uczestnicy i medaliści Igrzysk Olimpijskich.
Sama kwalifikacja do turnieju jest ogromnym osiągnięciem. Zdobycie medalu wymaga natomiast pokonania kilku zawodników należących do ścisłej światowej czołówki.
W historii startów reprezentantów Polski żaden zawodnik nie zdobył jeszcze medalu Premier League w konkurencjach męskich kumite. Niełatwo jest tam zdobyć medal, ale również bardzo trudno jest po prostu wyjść z grupy.
W Rabacie Erik musiał pokonać czterech bardzo utytułowanych rywali, w tym lidera rankingu Premier League 2026 oraz jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii tej serii turniejów.
Fenomenalna droga przez grupę
Erik od początku zawodów prezentował znakomitą formę. Trafił do bardzo wymagającej grupy, w której znalazł się między innymi reprezentant WKF-1 Gadzhi Gadzhiev, czołowy zawodnik Francji Ryan Gari oraz reprezentant Turcji Enes Bulut.
W pierwszej walce pokonał Gadzhiego Gadzhieva 7:5. Był to bardzo wymagający pojedynek, jednak Erik przez większość walki miał inicjatywę, zachował spokój do końca i odniósł niezwykle cenne zwycięstwo.
Jeszcze większe wrażenie zrobiła druga walka. Rywalem był Enes Bulut z Turcji, który przed turniejem zajmował pierwsze miejsce w rankingu Premier League 2026 w kategorii -75 kg. Erik całkowicie zdominował pojedynek i zwyciężył przed czasem aż 9:0.
Dla wielu obserwatorów był to jeden z najbardziej zaskakujących wyników całego turnieju. Dla osób śledzących rozwój Erika na co dzień był natomiast potwierdzeniem jego ogromnych możliwości i aktualnej formy sportowej.
W walce o zwycięstwo w grupie nie pozostawił szans Ryanowi Gari z Francji, wygrywając pewnie 8:1.
Trzy zwycięstwa, bilans punktowy 24:6 i pierwsze miejsce w grupie były jednym z najlepszych rezultatów całego dnia eliminacji.

Ćwierćfinał z późniejszym triumfatorem
W ćwierćfinale Erik zmierzył się z Ernestem Sharafutdinovem (WKF-1). Pojedynek zakończył się porażką 0:8.
Wynik nie oddaje jednak w pełni charakteru tego spotkania. Dla reprezentanta Ukrainy starcia z zawodnikami WKF-1 mają obecnie nie tylko wymiar sportowy, ale również emocjonalny. Z pewnością nie był to dla niego zwykły pojedynek sportowy.
Pomimo porażki Erik zachował szansę na medal i awansował do walki o brąz.
Pewny brąz z 15-krotnym medalistą Premier League
W pojedynku o medal Erik stanął naprzeciw jednego z najbardziej utytułowanych zawodników światowego karate – Egipcjanina Ali Elsawy.
To medalista mistrzostw świata, wielokrotny mistrz i medalista mistrzostw Afryki, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Tokio oraz zawodnik, który zgromadził aż piętnaście medali Premier League.
Na macie trudno było jednak dostrzec różnicę doświadczenia. Erik od początku kontrolował przebieg walki, narzucał swoje warunki i praktycznie nie pozwolił rywalowi rozwinąć skrzydeł.
Efektem było pewne zwycięstwo 2:0 i brązowy medal Premier League Rabat 2026.

Medal o historycznym znaczeniu
Sukces Erika ma również wymiar historyczny.
Przed turniejem w Rabacie polscy zawodnicy zdobyli w całej historii zaledwie dziesięć medali Premier League w konkurencji kumite indywidualnym. Wszystkie wywalczyły kobiety. Aż dziewięć z nich zdobyły zawodniczki Olimpu Łódź – Kamila Warda i Dorota Banaszczyk.
Brązowy medal Erika jest już jedenastym medalem Premier League zdobytym przez zawodnika trenującego w Olimpie Łódź.
Pozostali zawodnicy Olimpu w Rabacie
W Rabacie wystartowała również Kseniya Dronchanka. Losowanie nie było dla niej łaskawe. W grupie znalazły się między innymi liderka światowego rankingu Ukrainka Anzhelika Terliuga oraz reprezentantka Azerbejdżanu Medina Sadigova, aktualna mistrzyni Europy i czwarta zawodniczka światowego rankingu.
Mimo to Kseniya zaprezentowała się bardzo dobrze. W walkach z obiema faworytkami nie straciła punktu, a pojedynki zakończyły się remisami 0:0. Obydwie walki oceniamy pozytywnie.
Przede wszystkim Kseniya bardzo dobrze realizowała założenia taktyczne w obronie. Nie pozwoliła rywalkom na zdobycie punktów, nie dała się sprowokować do błędów i potrafiła skutecznie neutralizować ataki dwóch światowej klasy zawodniczek. Co ważne, były również momenty, w których przechodziła do ataku i stwarzała realne zagrożenie.
Brak straconych punktów w pojedynkach z zawodniczkami tej klasy to zawsze dobry punkt wyjścia do dalszej pracy. Defensywa funkcjonowała bardzo dobrze, a kolejnym krokiem będzie zwiększenie skuteczności działań ofensywnych.
W trzeciej walce Kseniya pokonała medalistkę Mistrzostw Afryki, reprezentantkę Senegalu, 3:1. Ostatecznie zajęła trzecie miejsce w grupie i zakończyła rywalizację na etapie eliminacji.
Dominik Dziuda po bardzo dobrych startach w ostatnich miesiącach tym razem nie zdołał awansować do dalszej fazy zawodów i zakończył turniej po trzech przegranych walkach grupowych.
No cóż – taki jest sport. Po bardzo udanych występach przychodzą również trudniejsze momenty. My to rozumiemy.
Od czterech lat w Olimpie Łódź. Czekamy na polskie obywatelstwo
Warto również przypomnieć, że Erik od czterech lat mieszka i trenuje w Olimpie Łódź, stając się ważną częścią naszego Klubu oraz jednej z najmocniejszych grup treningowych w Polsce.
Od kilku lat trwa również procedura związana z nadaniem Erikowi polskiego obywatelstwa. Wniosek w tej sprawie znajduje się obecnie na etapie rozpatrywania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Nie jest tajemnicą, że zawodnik tej klasy byłby ogromnym wzmocnieniem reprezentacji Polski. My natomiast z niecierpliwością czekamy na pozytywne zakończenie całego procesu i wierzymy, że w przyszłości Erik będzie miał możliwość reprezentowania Polski na najważniejszych imprezach międzynarodowych.
Gratulujemy Erikowi wielkiego sukcesu, a już za tydzień wracamy do rywalizacji podczas Polish Open w Bielsku-Białej.
🔵🔴 #zOlimpemNaSzczyt / zdjęcia: @photostyle_ukr



